czwartek, 9 kwietnia 2009

Indyk w sosie tajskim

Indyk w sosie tajskim

Od czasu do czasu mięsko mile widziane ;-)
W różnych sosach pochodzących z kuchni orientalnej robiłam już wiele potraw. Bardzo lubię ułatwiać sobie życie :-) w ten sposób, kiedy np. wiem, że jednego dnia gotuję dla moich gości, a drugiego chętnie poleżę w łóżku i poczekam, aż obiad sam się zrobi J
Ktoś kiedyś zarzucił mi, że piszę o przygotowaniu posiłków w taki sposób jakby rzeczywiście robiły się same, ale tak na prawdę jak się nad tym zastanowić to przecież wiele zależy od naszej organizacji w kuchni i od tego żeby się chciało :-)
Sami przygotujcie sobie obiad, który w gruncie rzeczy wymaga może nawet nie pół godziny i oczywiście jest bardzo smaczny :-)


Składniki (na dwie porcje):

pół piersi indyczej przekrojonej dosłownie na pół :-)
200 ml słodkiego tajskiego sosu chili
ziemniaczki wg uznania (ilość dowolna)
olej do smażenia


Przygotowanie:

Przekrojoną pierś z indyka zalewamy sosem i wkładamy do lodówki na ok. 15 godzin (to jest właśnie organizacja :-) – zalanie w naczyniu mniej niż minuta ;-) )
Następnego dnia ziemniaki w mundurkach wkładam do garnka i gotujemy w tym czasie oglądamy np. niedzielne wiadomości, grzebiemy w kwiatach i nic nas nie obchodzi.
Kiedy ziemniaki są już ugotowane, kroimy je w grube plastry i przerzucamy na rozgrzaną patelnię. W tym czasie, kiedy nasze ziemniaczki się smażą, my smażymy na drugiej rozgrzanej patelni indyka. Musimy uważać na sos ponieważ szybko się karmelizuje i może przypalić. Mięso kilka razy przewracamy i trzymamy ok 5 min. pod przykryciem.
Kiedy indyk jest gotowy nakładamy wszystko na talerz i smacznego. Oczywiście indyka kroimy w plastry ;-)

Smacznego :-)

Brak komentarzy:

Website counter
Blog jest mojego autorstwa i podlega prawu autorskiemu.

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Art. 115. 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.