czwartek, 19 lutego 2009

Muffinki z parmezanem i oliwkami


Wytrawne muffinki z parmezanem i oliwkami

Co prawda nie brałam udziału w Muffinkowej sobocie organizowanej przez poswix na durszlaku, ale muszę przyznać, że ciastka te od jakiegoś czasu dość często goszczą na naszym stole. Dotychczas piekłam je tylko na słodko lecz dziś miałam ochotę zaszaleć ;-) bardziej wytrawnie. Pomysł zaczerpnęłam z blogu Karolki ( http://przysmakikarolki.blogspot.com/ ).


Składniki:

375g maki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
40g tartego parmezanu
1 łyżeczka soli
2 jajka
250 ml mleka
125 g masła
175g pokrojonych oliwek – użyła po połowie czarnych i zielonych


Przygotowanie:

Nagrzewamy piekarnik do 200°C. Na patelni lub w garnku topimy masło i odstawiamy do ostygnięcia. W mikserze mieszamy mąkę, starty parmezan, proszek do pieczenia oraz sól. W osobnej misce mieszamy jajka, mleko i przestudzone masło. Oliwki siekamy dość drobno. Na wolnych obrotach miksera wlewamy do suchej masy pomieszane mokre składniki i czekamy aż się połączą. Następnie wsypujemy posiekane oliwki i mieszamy jeszcze ok. 20-30 sekund. Nakładamy tak powstałe ciasto do foremek i pieczemy przez ok. 20 minut.
Polecam CafePodróż :-)

poniedziałek, 9 lutego 2009

Pieczone jabłko z konfiturą


Kiedy w niedzielne popołudnie dopadnie Was wilczy apetyt na coś słodkiego, a w tajemniczej szafce brak słodkiej czekolady, w słoiku z ciastkami jakieś dziwne siły zasiały spustoszenie, z ratunkiem przychodzi stary jak świat deser. Wygląda chyba nie najgorzej ;-) a przy odrobinie fantazji można z nim zrobić wszystko.


Składniki:

1 jabłko
2 łyżeczki konfitury, którą lubimy
3 łyżeczki cukru na karmel


Przygotowanie:
Z jabłka wycinamy środek. Wkładamy konfiturę (ja zostawiam kawałek jabłka, żeby zapchać dziurkę na dole, w przeciwnym razie ciepła konfitura może postanowić o szybkiej ucieczce z jabłka) Jabłko piekę ok. 15 minut w piekarniku. Pod koniec pieczenia robię karmel i trochę się nim bawię układając na górze upieczonego jabłka. A później już tylko cisza, chrupanie i już nie chce mi się słodkiego ;-)

niedziela, 8 lutego 2009

Trofie z kremem bazyliowym


Trofie z kremem bazyliowym.

Dzisiaj moje ukochane makarony – tym razem Trofie. Użyłam gotowego, ale dla chcących poćwiczyć ręce odsyłam na stronę http://www.kuchniawloska.com/ tam znajdziecie przepis na domowy makaron..
Liguryjskie receptury będą pieścić wasze podniebienie ;-)


Składniki:

makaron trofie ok.300 g
4 ząbki czosnku - posiekane w plasterki
5 pomidorów śliwkowych
słoiczek crema di Basilico ok.100 ml


Przygotowanie:

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie, plasterki czosnku podsmażamy na oliwie tak aby nabrała smaku, nie dopuszczamy jednak aby się spalił. Następnie dodajemy pokrojone w cząstki pomidory i krem z bazylii. Ugotowany makaron przerzucamy na patelnie i smażymy jeszcze chwilę tak aby makaron dokładnie oblepił się sosem i nabrał aromatu czosnku i bazylii. Wszystko oczywiście przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Smacznego :-)

Meksykańska Quesadilla


Meksykańska Quesadilla

Nie ma chyba nic prostszego na ciepłe śniadanie lub szybki obiad :-) Tak naprawdę można ją zrobić na setki sposobów z warzywami, wędlinami czy grillowanym mięsem, dosłownie możemy wykorzystać praktycznie wszystko co mamy w lodówce.


Składniki:

2 duże pszenne tortille
ok. 100 g delikatnego białego serka – najlepszy będzie taki o konsystencji zbliżonej go gęstego jogurtu greckiego
ok. 200 g ostrego żółtego sera
pół puszki fasolki flagolet (może być także kinley lub kukurydza)
1 szalotka (ale równie dobrze można użyć dymki)
1 łyżka świeżego posiekanego oregano lub pół łyżki suchego
1 łyżka świeżej posiekanej bazylii lub pół łyżki suchej
2-3 łyżki oliwy z oliwek


Przygotowanie:

Na początku drobno siekamy szalotkę i trzemy ser na tarce o dużych oczkach. Obie tortille smarujemy cienko białym serkiem, a następnie jedną z nich posypujemy po kolei: połową żółtego sera, fasolką flagolet, posiekaną szalotką, ziołami i na koniec resztą startego sera. Przykrywamy drugą tortillą i całość delikatnie przygniatamy tak aby wszystkie składniki dobrze nam się rozłożyły między tortillami. Na patelni rozgrzewamy oliwę i kładziemy na niej przygotowaną quesadillę. Smażymy aż tortilla będzie złota i chrupiąca, po czym przy pomocy talerza przewracamy na drugą stronę i powtarzamy smażenie. Dobrze jest po ściągnięciu quesadilli z patelni odłożyć ją na dosłownie kilka minut – łatwiej będzie nam ją wtedy pokroić.
Tak przygotowaną quesadillę można podawać z różnymi dipami na bazie jogurtu lub pomidorów.
Pozdrawiam :) CafePodróż
Website counter
Blog jest mojego autorstwa i podlega prawu autorskiemu.

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Art. 115. 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.