wtorek, 4 listopada 2008

Ciasto marchewkowe


Przerwa na słodkie obżarstwo to jest coś.
Nawet Ci, którzy odchudzają się całe życie mają chwile słabości i lubią zrobić sobie dobrze.
Na przerwę w wiecznym odchudzaniu (ja tego oczywiście nie rozumiem chociaż lubię sobie pozrzędzić na ten temat) wybrałam tym razem ciasto, które zagościło w naszym domu już dawno temu. Ciasto, które wielu szokuje i jak się okazuje pozytywnie :-)
Przepis pochodzi od Liski, która wie co dobre.
Jest proste w przygotowaniu i smaczne. Można powiedzieć, że z każdym dniem leżakowania lepsze.
Dzisiaj mój mąż podjadał je w pracy... ;-)

Składniki:

4 jajka
250 g cukru pudru
300 g mąki pszennej
½ łyżeczki soli
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki cynamonu
400 g marchwi obranej i startej na tarce o dużych oczkach
185 ml oleju słonecznikowego

Przygotowanie:

Mąkę przesiać przez sito razem z cynamonem, sodą i proszkiem do pieczenia. Wszystkie składniki oprócz marchwi wymieszać dokładnie.
Ja robie to w mikserze ale wcale tak nie trzeba ;-) ważna jest jak zwykle dokładność.
Na koniec dodać marchew i wmieszać ją w ciasto. Formę o średnicy 24 cm nacieramy masłem i wysypujemy mąką.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni. Ciasto pieczemy przez godzinę.

Smacznego! Teraz wracam do mojego ciasta mniam!

Brak komentarzy:

Website counter
Blog jest mojego autorstwa i podlega prawu autorskiemu.

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Art. 115. 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.