środa, 24 grudnia 2008

Wesołych Świąt :-)


Cud zdarzył się w Betlejem
Lud pytał ? co się dzieje
Że noc tak pięknie dnieje
Niezwykłą jasnością

Więc poszli zadziwieni
Przez gwiazdę prowadzeni
Ufając że na Ziemi
Spełnia się proroctwo

Szli ludzie i zwierzęta
Bo siła niepojęta
Jak Słowo Boże Święta
Tak im nakazała

Ujrzeli Maleńkiego
Garnęli się do Niego
Bo uśmiech dla każdego
Ta Kruszynka miała

Choć o tym nic nie piszą
Kot przyszedł razem z myszą
Zwabiony dźwięczną ciszą
Ubogiej stajenki

Pies obok się położył
I nawet się nie srożył
Gdy anioł dotknął boży
Oblicza Panienki

Ptaszkowie zaśpiewali
Dzieciątku część oddali
Żarliwie się starali
By się radowało

W kąciku usiadł pająk
Sukienkę srebrną tkając
A wilk przy owcy stając
Spoglądał nieśmiało

Dostojni monarchowie
Szepnęli On jest Bogiem
Co wielką prawdę powie
Jakiej tu nie było

Pasterze przyklęknęli
Bo nagle zrozumieli
Że wśród zimowej bieli
Na świat przyszła Miłość

Poeci i pisarze
Przynieśli księgi w darze
Za nimi zaś malarze
Płótna kolorowe

Kuglarze rozbawili
Muzycy w jednej chwili
Orkiestrę utworzyli
W Imię Jezusowe

Cud zdarzył się w Betlejem
Lud pytał ? co się dzieje
Że noc tak pięknie dnieje
Niezwykłą jasnością

tekst: Leszek Wójtowicz

Makowiec


Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w śmietanie. Mąkę miksować z mlekiem i masłem. Później dodać jajka. Wszystkie składniki połączyłam w mikserze, ponieważ jest to makowiec, który nie ma sprawiać problemu i ma uprzyjemnić święta ;-)
Po wrobieniu ciasto rozwałkować na kształt prostokąta.
Resztę załatwia masa makowa, którą ja doprawiłam 3 łyżkami zmielonych orzechów wołoskich. Brzegi prostokąta zostawiamy wolne, a na środku rozkładamy równomiernie mak. Rolujemy ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny w ciepłym miejscu (najlepiej na blasze).
Jeśli ciasto wyrasta w taki sposób, że nie mieści się w jednej formie, a tak było w moim przypadku, to piekę je w jednej dużej formie i jednej mniejszej ;-)
Formę wykładam przed pieczeniem papierem do pieczenia i smaruję masłem. Po przełożeniu do formy zostawiam jeszcze na 30 min w cieple.
Wstawiam do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i piekę przez 40 min.

Ważne żeby przed pieczeniem pobawić się trochę długą wykałaczką i zrobić w makowcu kilka dziurek. Po upieczeniu makowiec można polukrować.
Smacznego!!!

wtorek, 23 grudnia 2008

Zupa śliwkowa


Wszystkie świąteczne dania są dla nas wyjątkowe, ale najważniejsza jest rodzinna atmosfera. Kiedy godzinami stoicie w kuchni mieszając w garnkach, kiedy sprzątacie każdy najmniejszy kąt w domu, pamiętajcie o tym żeby nie zabrakło Wam dobrego nastawienia i energii dla rodziny. Nie wszystkie dania muszą być jak z obrazka, a choinka wcale nie musi być prosta jak miotła. Najważniejszy moment w całych Świętach to ten, w którym naprawdę się zatrzymamy, ten w którym będziemy mogli sobie spojrzeć w oczy i złożyć życzenia. Oby nie były to tylko te z tradycyjnego pakietu ;-) Niech będą to życzenia, które świadczą o tym, że mimo całego zabiegania w roku zdążyliśmy zwrócić uwagę na problemy i marzenia innych.
Bądźmy po prostu blisko siebie...


Składniki:

35 dag suszonych śliwek bez pestek
laska cynamonu
3 goździki
½ szklanki miodu
3 łyżki zmielonych orzechów włoskich
1 litr przegotowanej wody
3 szklanki wrzątku


Przygotowanie:

Śliwki zalewamy przegotowaną wodą – zostawiając 6-7 śliwek do przybrania. Po 2 godzinach moczenia dodajemy przyprawy i gotujemy, aż śliwki się rozgotują. Kolejny krok to usunięcie przypraw i dodanie orzechów oraz blendowanie. Jeśli nie mamy blendera przecieramy przez sito. Tak powstałą zupę zalewamy 3 szklankami wrzątku i miodem, po czym dalej gotujemy na wolnym ogniu.
Odłożone śliwki kroimy w paski i ozdabiamy nimi zupę.
Zupę można podawać z łazankami lub grzankami.
Może ona być zarówno daniem wigilijnym lub deserem.
Smacznego :-)

poniedziałek, 22 grudnia 2008

Świąteczne ciasto z wiśniami


Świąteczne ciasto z wiśniami

Między wszystkimi piernikami, czekoladami i czekoladkami w ciepłym domu, przy świątecznym filmie i światełkach choinki można odkryć jeszcze jedno ciasto. Trochę inne od tych, które zawsze są na świątecznym stole, a jednak przez swój korzenny aromat bardzo pasujące do świąt Bożego Narodzenia.
Przy wszystkich piernikach to ciasto jest świetną odskocznią przez słodko-kwaśny smak wiśni. Wiśnie znalazły się w domowej spiżarni dzięki mojej Babci, a ja z przyjemnością je wykorzystałam.


Składniki:

125 g masła
½ szklanki mleka
3 jajka
¾ szklanki cukru pudru
3 szklanki mąki
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki tłuczonych w moździerzu goździków
2 szklanki wydrylowanych wiśni
tłuszcz do wysmarowania formy
bułka tarta do posypania formy

Cukier puder do posypania


Przygotowanie:

Masło rozpuścić w mleku i wystudzić. Białka ubić z łyżką cukru pudru, żółtka ucierać z resztą cukru. Mąkę przesiać przez sito z proszkiem i przyprawami, dodać utarte żółtka i mleko. Składniki ucieramy, aż ciasto będzie gładkie i lejące. Następnie dodajemy ubitą pianę, przekładamy do formy, układamy wiśnie na górze. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni i pieczemy w nim ciasto 10 minut po czym zwiększamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy dalsze 30-35 min. Upieczone ciasto wyciągamy z formy.
Smacznego!!!

Zakwas-barszcz


Rzecz jest ty razem o zakwasie na świąteczny barszcz.

Jest wiele przepisów, ale ja mam swój. Z tego właśnie przepisu korzystała moja babcia, korzysta moja mama i ja również nie mogę z niego zrezygnować.
Jeśli macie ochotę na wigilijny barszcz spróbujcie przygotować właśnie ten.
Barszcz na zakwasie ma przewagę nad tym, który normalnie gotujemy w ciągu roku. Jest esencjonalny i odpowiednio doprawiony, pachnący i ma troszeczkę inną barwę jest po prostu tym świątecznym barszczem, na który czeka się przez cały rok.
Barszcz wigilijny z uszkami jest u mnie w domu pierwszym świątecznym daniem, uwielbiam jego zapach i w zasadzie od momentu kiedy stanie przede mną na talerzu wiem, że zaczyna się świąteczne smakowanie.

Zakwas najlepiej przygotować ok. 7 dni przed wigilią.


Składniki:

1 kg obranych i pokrojonych w kawałki buraków
3 ząbki czosnku
2 liście laurowe
ziele angielskie – kilka ziaren
kromka chleba razowego
litr letniej przegotowanej wody

naczynie o pojemności większej niż 1 litr


Przygotowanie:

Wszystkie składniki poza chlebem umieścić w słoju i zalać wodą. Kromkę chleba wsadzamy po zalaniu na samą górę.
Należy sprawdzać, żeby w trakcie kiszenia chleb nie spleśniał i nie zepsuł nam zakwasu.
Ja wyciągam kromkę zaraz następnego dnia po przygotowaniu i dalej kiszę resztę.

Następny etap to oczywiście ugotowanie barszczu, ja gotuję najpierw wywar pod barszcz na grzybach, a następnie postępuje tradycyjnie jak przy gotowaniu zwykłego barszczu, łącząc go na koniec z zakwasem. W zasadzie ten barszcz wigilijny powinien być jałowy, ale u mnie w domu zaciąga się go topionym masłem.
Pycha!
Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009

czwartek, 11 grudnia 2008

Zupa z jarmużu


Nie ma nic prostszego niż ta pyszna zupa.

Chyba najszybsza z zup pomijając te z proszku, których nie jadam :-)
Jej kolor rozweseli i zaskoczy, a delikatny smak sprawi Wam przyjemność. Wracając z pracy kupcie jarmuż, a obiad będzie gotowy w 15 minut.
Jarmuż to roślina należąca do kapustowatych, zapomniana i niestety traktowana bardzo źle. Z pewnością nieraz omijaliście jarmuż na zakupach, a jest on bardzo smaczny i można wykonać z nim wiele kuchennych wariacji :-)

Nie wierzycie? Kupcie! Może przekonacie się dzięki tej prostej zupie.


Składniki:

250 g jarmużu
1 cebula czosnkowa duża
2 ząbki czosnku
1 pietruszka korzeń
1 kostka smaku – pietruszkowa
3 czubate łyżki śmietany 18%
pieprz i sól do smaku
1 ½ szklanka wody
1 łyżka masła płaska
1 łyżka oliwy
ćwiartka cytryny
starty parmezan

przybranie: kilka umytych listków jarmżu, sok z cytryny, parmezan


Przygotowanie:

Wycinamy kręgosłup z liści ;-) Cebulę drobno kroimy i dusimy pod przykryciem na oliwie i maśle.
Obieramy pietruszkę dzielimy na 2 części, grubszą wrzucamy do garnka, mniejszą do duszonej cebuli i dusimy dalej razem z nią. Do garnka wrzucamy kostkę smaku i zalewamy szklanką wody. Kiedy woda już wrze, wrzucamy jarmuż, a do niego czosnek pokrojony w cienkie plasterki. Na jarmuż przekładamy cebulę i wszystko tym razem trzymamy w garnku, aż liście jarmużu zrobią się intensywnie zielone – myślę, że ok. 4 minut. Dopiero wtedy mieszamy i dusimy następne 5 minut dolewając ½ szklanki wody.
Następnie doprawiamy przyprawami i blendujemy, po czym cały czas mieszając dodajemy śmietanę. Później na małym ogniu podgrzewamy. W międzyczasie siekamy drobno kilka listków jarmużu, doprawiamy je sokiem z cytryny i układamy delikatnie na wierzchu zupy, która jest delikatną pianką. Na koniec posypujemy całość odrobią parmezanem.
Smacznego :-)

wtorek, 9 grudnia 2008

Keks czekoladowy

Wśród nocnej ciszy...

Wszyscy już połamali się opłatkiem, paski w spodniach z ledwością wytrzymują, pies porwał kapcie Babci, Wujek zajął ulubiony fotel Taty, najmłodsi w rodzinie zdążyli już pomniejszyć zapasy bombek, Dziadziuś cieszy się z kolejnej pary skarpet, Mama parzy pyszną aromatyczną kawę, w kącie piętrzą się papiery po prezentach i zaraz po kolędowaniu przyjdzie pora na coś słodkiego.
To może być na przykład keks czekoladowy :-)


Składniki:

250g mąki
200 g masła
100 g cukru
4 jajka
ok. 100 g orzechów włoskich
50 g czekolady (użyłam mlecznej)
ok. 50 g rodzynek
ok. 50 g skórki pomarańczowej i cytrynowej (razem) kandyzowanej
masło do wysmarowania formy
kilka kropli wódki do namoczenia rodzynek
½ łyżeczki proszku do pieczenia


Przygotowanie:

Orzechy sparzyć i zmielić. Rodzynki namoczyć w alkoholu. Czekoladę zetrzeć na tarce.
Masło ucierać dodając na przemian żółtka i cukier, aż powstanie pulchna masa.
Białka ubić na sztywną pianę i połączyć delikatnie z masą z cukru i żółtek. Następnie dodać mąkę z proszkiem i całość dokładnie wymieszać.
Do ciasta wrzucić resztę składników – rodzynki nie mogą pływać w alkoholu ;-)
Wysmarować masłem keksówkę, przełożyć masę i piec ok. 45-50 minut w temperaturze 180 stopni.
Smacznego :-)
Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”
Website counter

Nasze e-Książki
Foodle.pl
Blog jest mojego autorstwa i podlega prawu autorskiemu.

USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Art. 115. 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.